Kredyty mieszkaniowe mocno w górę. Banki udzieliły o 51,1 proc. więcej

Rynek kredytów mieszkaniowych wyraźnie przyspieszył. Z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w sierpniu 2026 r. banki i SKOK-i udzieliły kredytów mieszkaniowych o wartości o 51,1 proc. wyższej niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba udzielonych kredytów wzrosła o 41,1 proc., a średnia kwota nowego kredytu osiągnęła 489,29 tys. zł.
To ważna informacja zarówno dla osób planujących zakup mieszkania, jak i dla obecnych kredytobiorców. Dane pokazują bowiem, że niższe koszty finansowania, poprawa zdolności kredytowej gospodarstw domowych oraz refinansowanie wcześniejszych zobowiązań ponownie mocno wpływają na rynek.
Kredyty mieszkaniowe rosną znacznie szybciej niż rok temu
Według BIK wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych w sierpniu po raz kolejny przekroczyła 13 mld zł. W ujęciu rocznym oznacza to wzrost wartości akcji kredytowej o 51,1 proc. Liczba udzielonych kredytów zwiększyła się natomiast o 41,1 proc.
Różnica między dynamiką liczby kredytów a dynamiką ich wartości jest istotna. Oznacza, że banki finansują nie tylko większą liczbę transakcji, ale także przeciętnie większe kwoty. Średnia wartość udzielonego w sierpniu kredytu mieszkaniowego wyniosła 489,29 tys. zł i była o 7,1 proc. wyższa niż rok wcześniej. BIK wskazuje, że jest to rekordowy poziom.
Co stoi za odbudową rynku hipotecznego?
Jednym z najważniejszych czynników są niższe koszty finansowania niż rok wcześniej. W 2026 r. warunki kredytowe są wyraźnie inne niż w okresie najwyższych stóp procentowych, co poprawia zdolność kredytową części gospodarstw domowych. BIK wskazuje również na utrzymujący się wzrost wynagrodzeń, który zwiększa możliwości finansowe potencjalnych kredytobiorców.
Nie bez znaczenia jest także refinansowanie. Według BIK kredyty związane z refinansowaniem wcześniejszych zobowiązań odpowiadają już za prawie jedną trzecią nowej akcji kredytowej. Oznacza to, że część wysokiej wartości sprzedaży nie wynika wyłącznie z zakupów nowych mieszkań. Część klientów wykorzystuje poprawę warunków finansowania do przeniesienia kredytu zaciągniętego wcześniej na korzystniejsze warunki.
Nie tylko hipoteki. W sierpniu wzrosła sprzedaż wszystkich głównych kredytów
Dzisiejsze dane BIK pokazują szerszy obraz rynku kredytowego. W sierpniu banki i SKOK-i udzieliły o 45,5 proc. więcej kredytów ratalnych oraz o 2,9 proc. więcej kredytów gotówkowych niż w sierpniu 2025 r. Liczba wydanych kart kredytowych zwiększyła się o 6,1 proc.
Wzrost widać również po stronie wartości finansowania. Wartość kredytów ratalnych zwiększyła się o 22,1 proc., gotówkowych o 12 proc., a przyznanych limitów na kartach kredytowych o 10,3 proc. W przypadku hipotek dynamika była więc zdecydowanie wyższa niż w pozostałych głównych segmentach rynku.
Co wydarzyło się od początku roku?
Jeżeli spojrzeć szerzej niż tylko na jeden miesiąc, skala odbudowy rynku jest jeszcze bardziej widoczna. Od stycznia do sierpnia 2026 r. banki i SKOK-i udzieliły o 44,9 proc. więcej kredytów mieszkaniowych niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Wartość tej akcji kredytowej była natomiast o 56,5 proc. wyższa.
W pozostałych segmentach także odnotowano wzrosty. Liczba kredytów ratalnych zwiększyła się o 34,1 proc., a gotówkowych o 5,5 proc. Wartość finansowania ratalnego wzrosła o 16,7 proc., gotówkowego o 13,9 proc.
Tak duża różnica między dynamiką kredytów mieszkaniowych a kredytów gotówkowych pokazuje, że właśnie rynek nieruchomości jest obecnie jednym z najważniejszych motorów wzrostu bankowej akcji kredytowej.
Średni kredyt zbliża się do pół miliona złotych
Dla konsumenta szczególnie interesująca jest średnia kwota udzielonego finansowania. 489,29 tys. zł to poziom, który pokazuje, jak duże zobowiązania zaciągają obecnie gospodarstwa domowe kupujące nieruchomości. Jednocześnie średnia kwota wnioskowanego kredytu w sierpniu wyniosła 525,7 tys. zł, czyli o 7,2 proc. więcej niż rok wcześniej.
Nie oznacza to jednak, że każdy kredytobiorca potrzebuje obecnie pół miliona złotych. Średnia jest tylko statystycznym punktem odniesienia, na który wpływają między innymi ceny mieszkań, lokalizacja nieruchomości, wysokość wkładu własnego oraz struktura klientów banków.
Wysoka dynamika nie oznacza, że kredyt stał się tani
Warto zachować ostrożność przy interpretowaniu danych. Wzrost wartości udzielanych kredytów nie oznacza automatycznie, że finansowanie mieszkań jest tanie dla każdego klienta. Ostateczny koszt zależy od marży banku, rodzaju oprocentowania, wysokości wkładu własnego, zdolności kredytowej oraz dodatkowych produktów wymaganych przez bank.
Istotne jest również to, że część wzrostu wartości akcji kredytowej wynika z refinansowania. To zmienia interpretację danych: wysoka sprzedaż kredytów mieszkaniowych nie musi w całości oznaczać równie dużego wzrostu liczby nowych zakupów nieruchomości.
Co dane BIK oznaczają dla osób planujących kredyt?
Dla przyszłego kredytobiorcy najważniejszy wniosek jest praktyczny: rynek hipoteczny jest dziś znacznie bardziej aktywny niż rok temu, ale przed złożeniem wniosku nadal warto dokładnie porównać całkowity koszt finansowania. Sama wysokość oprocentowania nie pokazuje pełnego kosztu kredytu.
Warto sprawdzić między innymi RRSO, marżę, prowizję, koszt ubezpieczeń oraz warunki wcześniejszej spłaty. Przy dużej kwocie kredytu nawet niewielka różnica w kosztach może przełożyć się na znaczącą kwotę w całym okresie spłaty.
Osoby posiadające starszy kredyt hipoteczny mogą natomiast sprawdzić, czy refinansowanie jest opłacalne. BIK wskazuje, że refinansowania odpowiadają już za prawie jedną trzecią nowej akcji kredytowej, co pokazuje, że coraz więcej klientów aktywnie porównuje warunki swojego finansowania.
Rynek hipoteczny wrócił do gry
Najnowsze dane BIK pokazują wyraźną zmianę na rynku kredytów mieszkaniowych. W sierpniu wartość nowych hipotek wzrosła o 51,1 proc. rok do roku, średnia kwota udzielonego kredytu osiągnęła 489,29 tys. zł, a od początku roku wartość akcji kredytowej była o 56,5 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Jednocześnie rynek staje się coraz bardziej złożony. Obok nowych zakupów mieszkań ważną rolę odgrywa refinansowanie, a dalsze tempo wzrostu będzie zależeć między innymi od kosztu pieniądza, dochodów gospodarstw domowych i sytuacji na rynku nieruchomości. Dane z sierpnia potwierdzają jednak, że kredyt hipoteczny ponownie zajmuje bardzo ważne miejsce w działalności banków.