RPP bez zmian. Stopy procentowe NBP nadal wynoszą 3,75 proc.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła dziś stopy procentowe NBP bez zmian. Stopa referencyjna nadal wynosi 3,75 proc. w skali roku. Decyzja zapadła po posiedzeniu RPP w dniach 6–7 października 2026 r. i oznacza, że koszt pieniądza w Polsce pozostaje na poziomie ustalonym w marcu.
Decyzja była zgodna z oczekiwaniami większości rynku, ale tym razem szczególne znaczenie ma otoczenie inflacyjne. Według szybkiego szacunku GUS inflacja CPI wzrosła we wrześniu do 4,0 proc. rok do roku, czyli powyżej górnej granicy dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego NBP. RPP zdecydowała jednak, że na tym etapie nie będzie zmieniać poziomu stóp.
Stopy procentowe NBP bez zmian
Po decyzji RPP podstawowe stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego wynoszą:
| Rodzaj stopy | Poziom |
|---|---|
| Stopa referencyjna | 3,75 proc. |
| Stopa lombardowa | 4,25 proc. |
| Stopa depozytowa | 3,25 proc. |
| Stopa redyskontowa weksli | 3,80 proc. |
| Stopa dyskontowa weksli | 3,85 proc. |
Najważniejsza dla gospodarki i rynku kredytowego jest stopa referencyjna. Jej utrzymanie na poziomie 3,75 proc. oznacza, że RPP nie rozpoczęła dziś cyklu podwyżek, ale jednocześnie nie zdecydowała się na kolejną obniżkę.
Dlaczego RPP nie podniosła stóp?
Dzisiejsza decyzja nie oznacza, że RPP ignoruje wzrost inflacji. Wręcz przeciwnie — najnowsze dane o cenach są jednym z najważniejszych czynników, które będą wpływać na kolejne decyzje Rady.
GUS podał, że we wrześniu ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,0 proc. rok do roku oraz o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca. Dla porównania, w sierpniu roczna inflacja wynosiła 3,4 proc. Tym samym dynamika cen wyraźnie przyspieszyła.
Istotną rolę odegrały paliwa. Według danych GUS we wrześniu ceny paliw były o 36,1 proc. wyższe niż rok wcześniej. To ważne, ponieważ silny wzrost cen paliw może podnosić nie tylko bezpośredni koszt transportu, lecz także koszty przedsiębiorstw i ceny innych towarów oraz usług.
Jednocześnie obecny wzrost inflacji nie jest automatycznie równoznaczny z koniecznością natychmiastowej podwyżki stóp. Dla banku centralnego znaczenie ma przede wszystkim to, czy wyższa inflacja okaże się trwała i czy zacznie szerzej przenosić się na gospodarkę.
Inflacja jest teraz kluczowym problemem
Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc., a dopuszczalne pasmo odchyleń to plus lub minus 1 punkt procentowy. Oznacza to, że górna granica tego przedziału wynosi 3,5 proc. Wrześniowy odczyt na poziomie 4,0 proc. znalazł się więc powyżej tego poziomu.
Nie oznacza to jednak, że RPP musi reagować na każdy pojedynczy odczyt CPI. Polityka pieniężna działa z opóźnieniem, dlatego Rada bierze pod uwagę również prognozy inflacji, sytuację gospodarczą, rynek pracy, kurs złotego oraz czynniki zewnętrzne.
Ważne jest również to, z czego wynika obecne przyspieszenie inflacji. Dane za wrzesień wskazują na szczególnie silny wpływ paliw. Jeżeli wzrost cen będzie miał w dużej mierze charakter przejściowy, presja na podwyżkę stóp może być mniejsza. Jeżeli natomiast wyższe koszty energii zaczną przekładać się na ceny usług, płace i oczekiwania inflacyjne, argumenty za bardziej restrykcyjną polityką pieniężną będą silniejsze.
Co decyzja oznacza dla kredytobiorców?
Dla osób posiadających kredyty hipoteczne dzisiejsza decyzja jest przede wszystkim informacją o braku kolejnej zmiany podstawowych warunków rynkowych. Sama decyzja RPP nie oznacza jednak, że rata każdego kredytu automatycznie pozostanie identyczna.
W przypadku kredytów ze zmiennym oprocentowaniem wysokość raty zależy od konstrukcji umowy. Oprocentowanie może być oparte między innymi na stawce referencyjnej rynku pieniężnego oraz marży banku. Dlatego nawet przy niezmienionej stopie NBP raty mogą się zmieniać wraz z odpowiednią stawką rynkową.
Dzisiejsza decyzja jest jednak istotna, ponieważ brak podwyżki oznacza, że RPP nie zwiększa obecnie presji na wzrost kosztu finansowania w bankach. Dla nowych kredytobiorców ważniejsze będą natomiast również aktualne oferty banków, marże oraz sposób ustalania oprocentowania.
A co z lokatami i oszczędnościami?
Utrzymanie stóp NBP bez zmian oznacza również brak bezpośredniego impulsu do powszechnego podnoszenia oprocentowania depozytów. Banki ustalają jednak oprocentowanie lokat samodzielnie, dlatego decyzje RPP nie przekładają się na wszystkie produkty w identyczny sposób.
Dla osób trzymających oszczędności ważny jest także realny zysk po uwzględnieniu inflacji. Przy inflacji wynoszącej 4,0 proc. lokata oprocentowana niżej niż tempo wzrostu cen nie pozwala zachować pełnej siły nabywczej oszczędności, nawet jeśli nominalnie przynosi odsetki.
Rynek czeka na kolejne decyzje
Dzisiejsza decyzja nie zamyka dyskusji o przyszłości stóp procentowych. Wręcz przeciwnie — przy inflacji na poziomie 4,0 proc. kolejne miesiące będą szczególnie ważne dla oceny, czy obecny wzrost cen jest przejściowy, czy też zaczyna się utrwalać.
Na rynku pojawiają się już scenariusze zakładające możliwość podwyżek w kolejnych miesiącach. Nie jest to jednak równoznaczne z zapowiedzią RPP. Analitycy zwracają uwagę przede wszystkim na listopadową projekcję inflacji oraz na to, jak Rada oceni trwałość presji cenowej.
Znaczenie będzie miał także komentarz prezesa NBP. Konferencja prasowa Adama Glapińskiego zaplanowana jest na czwartek, 8 października, o godzinie 15:00. Jej przebieg może dostarczyć dodatkowych informacji o tym, jak RPP ocenia perspektywy inflacji i czy w najbliższych miesiącach możliwa jest zmiana kierunku polityki pieniężnej.
Co dalej ze stopami procentowymi?
Na dziś najważniejszy wniosek jest prosty: RPP nie podniosła stóp, mimo że inflacja przekroczyła górną granicę pasma odchyleń od celu NBP. Stopa referencyjna pozostaje na poziomie 3,75 proc., a decyzja nie daje podstaw do stwierdzenia, że podwyżki są przesądzone.
Jednocześnie ryzyko zmiany kierunku polityki pieniężnej jest obecnie większe niż kilka miesięcy temu. Jeżeli inflacja pozostanie podwyższona, a wzrost cen zacznie obejmować coraz więcej kategorii, RPP może stanąć przed koniecznością ponownego zaostrzenia polityki pieniężnej. Jeżeli natomiast presja cenowa osłabnie, utrzymanie stóp bez zmian może okazać się wystarczające.
Dla konsumentów oznacza to przede wszystkim okres oczekiwania na kolejne dane. Kredytobiorcy powinni obserwować nie tylko decyzje RPP, ale także stawki rynkowe wykorzystywane w ich umowach. Osoby posiadające oszczędności powinny natomiast porównywać oprocentowanie depozytów z aktualną inflacją.
Źródła: Narodowy Bank Polski – komunikat po posiedzeniu RPP; GUS – szybki szacunek inflacji za wrzesień 2026 r..